pochmurnie
11°
11°
wtorek
Reklama
11. chętnych do pracy za 3000 zł w urzędzie gminy. Nikt nie spełnił określonych wymagań!
25 marca 2022 r. | 11:40
1

Aż 11. osób zgłosiło się do naboru na podinspektor ds. gospodarki komunalnej i ochrony środowiska w Urzędzie Gminy Mykanów. Niestety, wysokie wymagania i niska pensja sprawiły, że nikt z tej jedenastki nie został wybrany do pracy w urzędzie.

Poniżej informacja z protokołu naboru.

PAWEŁ GĄSIORSKI

protokół:

W wyniku ogłoszenia o naborze z dnia 15.02.2022r. na wyżej wymienione stanowisko pracy aplikacje złożyli następujący kandydaci:
- Ewelina Kalwik
- Agnieszka Kowalczyk
- Joanna Kowalczyk
- Michał Kurzak
- Marcin Leciński
- Jarosław Machała
- Paweł Osuchowski
- Aleksandra Rogozińska
- Agnieszka Sikora
- Angelika Smolarczyk
- Agnieszka Szwaja.

Komisja Rekrutacyjna w składzie:
- Dorota Gębska
- Michał Szpigiel
- Anna Kłudka-Radecka

dokonała oceny złożonych dokumentów i stwierdziła, że niezbędne wymagania formalne spełnili kandydaci:
- Ewelina Kalwik
- Aleksandra Rogozińska
- Angelika Smolarczyk
- Agnieszka Szwaja.

W dniu 15.03.2022r. do drugiego etapu naboru tj. napisania testu kwalifikacyjnego przystąpiły niżej wymienione kandydatki, uzyskując na 20 pkt. możliwych wyniki:
- Ewelina Kalwik – 11,9 pkt.
- Aleksandra Rogozińska – 10,2 pkt.
- Angelika Smolarczyk – 6,1 pkt.
- Agnieszka Szwaja – 10 pkt.

Rozmowa kwalifikacyjna została przeprowadzona z kandydatkami:
- Eweliną Kalwik
- Aleksandrą Rogozińską
- Agnieszką Szwają.

Po przeprowadzeniu rozmów kwalifikacyjnych żadna z wyżej wymienionych osób nie została wybrana do zatrudnienia na stanowisku podinspektora ds. gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.



Jedna odpowiedź do “11. chętnych do pracy za 3000 zł w urzędzie gminy. Nikt nie spełnił określonych wymagań!”

  1. mieszkaniec pisze:

    Młodzież nasza ambitna, lepiej przekładać towar na magazynie lub siedzieć w pampersie na kasie w markecie, albo wydawać jedzeniopodobne produkty w maldolandach, w końcu po coś tą maturę na kosz podatnika robili, no i po studiach przecież som. Tam pan niemiec oferuje możliwość rozwoju, po pięciu latach mozna uzyskać awans na wózek widłowy lub trafić ze zlewozmywaka na kuchnię. W gminie pracować to wstyd, Ambitnym trza być, w zagranicznej firmie, to co że na ścierce i na kolanach, ale siedemset jojro jest i czasami sobota wolna !!! 🙂 ps. Szwagra kolegi stryja kuzyn muwił, że w bawarji przy ogurach to śtery tysionce odłoży miesięcznie a jak je tylko chleb tostowy z mortadelom albo konserwy dla psów i pije wode z kałuży to i pięć ! To co że na kolanach w błocie po 12 godzin z niedzielami, studia chłopak ma i liczyć umi, a jak do Polski swojom beemwicom z 2010r przyjedzie to jest jak krul, każdy mu zazdrości na wsi jaki sukces osiongnoł !

    1
    2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.