25 listopada 1913 roku w Lubojence urodziła się Zofia Ujma, która właśnie skończyła 100 lat.
Jest siódmym, z dziewięciorga dzieci z małżeństwa Józefy i Andrzeja. Ukończyła 5 klas Szkoły Powszechnej w Radostkowie. Po ukończeniu szkoły, pracowała z rodzicami w gospodarstwie, a później, jako nastolatka u miejscowego dziedzica. Gdy wybuchła II wojna światowa, miała 16 lat. W 1943 r. wyszła za mąż za Romana Ujmę, z którym w zgodzie i miłości przeżyła 54 lata. Wspólnie doczekali się dwóch synów: Stanisława i Romana.
Syn Stanisław zmarł w 1999 roku. Natomiast, młodszy syn Roman wraz z małżonką Marią zapewniają jej godną i spokojną starość. Nigdy nie utraciła wiary i nadziei w Boga. Zawsze, z pokorą i spokojem podchodziła do życia. Należała do kółka różańcowego. Dużo, jak tylko potrafi, modli się i cieszy się z odwiedzin najbliższej rodziny. Jej starsze i młodsze rodzeństwo już nie żyje. Seniorka, na przestrzeni lat doczekała się: czterech wnuków, pięcioro prawnucząt i pięcioro praprawnuków. /UG/